Dwoje Ludzi - Dwa Światy - Jedna miłość...
Kanada. Obskurna gangsterska dzielnica. Pod jednym z mostów obok którego roi się od wojen gangów mieszka 33-letnia Pattie wraz z dziećmi: 15-sto letnim Justinem i 11-sto letnią Jazmine. Żyją zbierając po śmietnikach oraz z kradzieży drobnych pieniędzy. Czasami uda im się zarobić kilka $ dzięki Justinowi gdyż jest on niezwykle uzdolnionym perkusistą. Gra na czym popadnie, śmietnikach, kafelkach a nawet na centach. Szczęście im sprzyja, ponieważ obok tego mostu często przechodzą grube ryby które dadzą im trochę centów. Pewnego dnia był taki dzień, kiedy zatrzymał się obok nich młody biznesmen, 29-letni Franklin, który postanowił dać aż 100 $ dla śpiewającego Justina.
-Dobry Boże ! Nie wiem jak Panu dziękować ! Spokojnie wyżyjemy z tego kilka miesięcy ! Dziękujemy ! - powiedziała uradowana Pattie do nieznajomego.
-Drobiazg. - Odpowiedział nieznajomy patrząc z uśmiechem na Justina i Jazmine. Ładne dzieci... - powiedział.
Pattie podejrzewając zamiary bogacza opluła mu twarz i uderzyła w krocze. Dzieci przytuliły się nawzajem i zamknęły oczy.
-Co Pani wyprawia ?! Ja tutaj łaskawie daje wam, biedacy, pieniądze i mówię że ma pani ładne dzieci, a oto co dostaję w nagrodę! -odpowiedział rozzłoszczony Franklin.
-Ja ci dam pedofilu! Już wiem co chciałeś zrobić.. znam takich jak ty ! -odpowiedziała rozzłoszczona Pattie.
-Co?! Ja? Pedofil? Proszę Panią... prowadzę Ośrodki dla dzieci, takich dzieci jak Pani, i miałem na myśli tylko to, że mogłyby mieć u nas lepsze życie !
-O Jezu... najserdeczniej pana przepraszam ! Ja.. ja.. ja nie wiedziałam ! Tak mi wstyd... Oraz... nie chcę żeby dzieci trafiły do pańskiego ośrodka.
-Niech pani skończy.. każdemu się zdarza... Dobrze, ale niech pani wie że dzieci miały by tam lepsze życie . Aha, i skończmy z tym "Pan/Pani". Jestem Franklin. Franklin Smith. - po czym się otrzepał i wsiadł do eleganckiego, czarnego BMW.
-Pattie. Pattie Bieber. - Odpowiedziała.
BMW pojechało przed siebie a Pattie spojrzała się na dzieci, i czym prędzej poszli z pieniędzmi kupić jedzenie i ubrania.
2 godziny później....
Pattie wraz z dziećmi wyszli już ze sklepu z ubraniami. Postanowili, że czas najwyższy kupić coś do jedzenia, ponieważ zostało im już tylko 60$. Weszli do jakiegoś Super Marketu. Kupili chleb, wodę, sery i szynki, jogurty oraz najróżniejsze kiełbasy. Stali już w kolejce do kasy, kiedy zobaczyli Franklina. Szybko zwrócili na siebie uwagę mężczyzny. Kiedy ich zobaczył wyraźnie było widać że dostał 'tiku' nerwowego. Zaczął zachowywać się trochę nerwowo, zaczął się pocić i chciał jak najszybciej wyjść ze sklepu widząc ich szczęśliwych. Pattie i dzieci przestraszyli się zachowania Franklina. Czym prędzej po zakupieniu produktów wyszli ze sklepu. Tam było widać tylko odjeżdżający z piskiem opon samochód, w którym najprawdopodobniej był Franklin. Kobieta z dziećmi przerażona całą sytuacją postanowiła ochłonąć siadając na ławce.
Kilka minut później Pattie wraz z dziećmi czekała na pociąg na stacji metra, chcąc pojechać do rodziców z nadzieją że będą mogli tam przenocować kilka dni albo i nawet zamieszkać u nich. Nie widzieli się z rodziną już 3 lata, odkąd wylądowali na ulicy. Nie wiedzieli nawet czy żyją. Pociąg podjechał. Otworzyły się drzwi a Pattie z dziećmi weszła. Nie minęło 10 sekund a dzieci zobaczyły faceta w masce który wyciągnął z pod płaszcza pistolet 9mm z tłumikiem, Pattie wyrzuciła z pociągu dzieci dla ich bezpieczeństwa i wypięła klatę do przodu. Zamaskowany zabójca w ciągu kilku sekund strzelił 3 razy w miejsce gdzie znajduje się serce Pattie. Bezsilnie
upadła na peron cała we krwi. Justin przytulił Jazzy i zaszokowani całą sytuacją stali w miejscu patrząc na zakrwawioną matkę, wiedząc, że nic jej nie uratuje - była już w lepszym świecie. Drzwi od pociągu się zamknęły i pociąg odjechał, a w nim morderca w masce, który ze wspólnikami go porwał. Dziesiątki gapiów zabrało się wokół ciała Pattie i jej dzieci. Po kilku minutach przyjechała karetka. Nic nie można było zrobić, obrażenia były zbyt duże, nawet gdyby zjawili się od razu po postrzeleniu kobiety, jej serce było podziurawione i nic jej nie mogło uratować. Sanitariusz podszedł do dzieci kobiety i rzekł z zaciśniętym gardłem:
-Przykro mi... miejmy nadzieję że tam gdzie teraz jest, jest lepiej niż na tym brutalnym świecie. Będzie nad wami czuwać. - po czym przytulił dzieci.
Po pewnym czasie Justin i Jazzy zostali zabrani do Domu Dziecka, poznali kilka nowych osób, ale nie mogąc zapomnieć o tym wydarzeniu, siedzieli cały czas samotnie przy małym stole....
___________________________________________________________________________________
Co o tym sądzicie ? :D Podoba się ? Wiem że trochę amatorskie, ale dopiero się rozkręcam . Następny rozdział niebawem :) /Sebass
Fajne ale taki no smutnee :C
OdpowiedzUsuńŚwietne . ! Czekam na nn . Zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuń_________
Historia May która poznaje selenę i ta wciąga ją w kontakt z narkotykami . Poznaje także Justina z którym zachodzi w ciążę .. Chcesz wiedzieć co będzie dalej . Czy będą razem czy była ona tylko jednorazową przygodą ?... Zapraszam http://please-do-notgo.blogspot.com